Z żoną zaczęło mi się nawet układać choć na leczenie uzależnień Warszawa nigdy się nie wybrałem. Zanim pojechała na terapię dla współuzależnionych, od tamtej pory zmieniła się nie do poznania. Starała mi się pomóc w rozwiązywaniu problemów. W chwili pisania tego listu jestem trzeźwy choć chętnie bym coś łyknął.
Serio, aż mnie to zaskoczyło — myślałam, że po takim czasie już nic się nie da ogarnąć. Nie do końca rozumiem, jak to działa, ale chyba ta terapia dla współuzależnionych naprawdę coś zmieniła. Trochę to brzmi jak ciężka droga, tylko że jednak widać jakiś ruch do przodu.
OdpowiedzUsuń